Justyna Tomala: Plaża Gotyku to najbardziej prestiżowy turniej

Duet Justyna Tomala i Olga Klocek do rozgrywek Grand Prix Polski przystępował rozstawiony z numerem czwartym. Dobra i solidna gra tej pary pozwoliła jej dojść aż do finału, w którym musiała uznać już wyższość duetu Saad/Wawrzyńczyk. Za drugą lokatę w Bella Plaży Gotyku Toruń 2018 team Tomala/Klocek zyskał aż 108 punktów do rankingu PZPS.
 
W drodze do finału duet Tomala/Klocek nie potknął się ani razu. W pierwszej rundzie druga para tegorocznej Bella Plaży Gotyku pokonała team Karasiewicz/Kaczmarek, w kolejnym meczu była lepsza od zawsze groźnej dwójki Adamek/Gruszczyńska, a w ćwierćfinale pokonała młodą kadrową parę Gierczyńska/Jundziłł. W strefie medalowej Justyna Tomala i Olga Klocek znalazły się więc z kompletem zwycięstw na koncie. Najważniejsze mecze w turnieju nie należały do łatwych. W półfinale duet Wiatr/Tylutki wygrał partię premierową, ale Justyna i Olga w kolejnych złapały już swój rytm gry z dnia wcześniejszego i pewnie wygrywały. Finał także zakończył się w trzech partiach, ale gra toczyła się na styku praktycznie przez cały czas. - Byłyśmy mega zmęczone po meczu finałowym, ale czułyśmy się rewelacyjnie. Sam turniej wyszedł nam bardzo na plus i jesteśmy bardzo zadowolone z naszego występu w Toruniu. Najtrudniej było w drugim secie, który rozgrywany był na przewagi i był decydujący dla całego meczu finałowego - podsumowała Justyna Tomala.
 
Co było najważniejsze w dojściu do finału toruńskich zmagań? - Nie da się określić jednej rzeczy, bo wszystko było bardzo ważne w tej walce - oceniła Olga Klocek. - Motywacja, to było chyba to co najważniejsze - dodała Tomala, która bardzo ciepło wspomina zawsze gotycki turniej. - Plaża Gotyku to Plaża Gotyku. Nie ma co porównywać jej z innymi zawodami. Jest to najbardziej prestiżowy turniej w Polsce i każdy ma do tego miejsca bardzo duży sentyment - przyznała.
 
Dla Olgi Klocek był to pierwszy występ na Rynku Nowomiejskim w Toruniu. - Zaskoczyło mnie samo miejsce. Dużo słyszałam o turniejach rozgrywanych na rynkach, ale sama jeszcze nie miałam okazji w takim grać. Jak się okazało taka lokalizacja jest super. Sam Toruń to świetne miasto, więc będę ten turniej bardzo fajnie wspominać - powiedziała blokująca duetu Tomala/Klocek, przed którym kolejne wyzwania na krajowym podwórku plażowym. - Chcemy utrzymać to co jest, czyli to co grałyśmy i wypracowałyśmy w trakcie Plaży Gotyku. Naszym celem jest dostać się do turnieju finałowego, który w tym roku będzie w Krakowie oraz być w czołówce w innych turniejach - zakończyła Justyna Tomala.