Otwarte Mistrzostwa Torunia Amatorów za nami

W poniedziałek zakończył się dwudniowy turniej Otwartych Mistrzostw Torunia Amatorów. Na Rynku Nowomiejskim tego dnia rywalizowało 12 najlepszych par, które do kolejnej rundy turnieju awansowały po rozgrywkach grupowych. Najlepszy w całych zawodach okazał się duet Stysiał/Zieliński, który w finale pokonał w trzech setach parę Karolczyk/Wołowicz. Na najniższym stopniu podium stanął team Kołtuński/Skowroński.
 
Drugiego dnia rozgrywki rozpoczęły się od nowa, a 12 duetów rozrywało mecze systemem brazylijskim. Zawody przebiegały sprawnie, a uczestnicy rozegrali po minimum dwa spotkania. Choć w trakcie zawodów większość meczów kończyła się dość łatwym zwycięstwem jednej ze stron, to nie brakowało także starć, w których do końca nie było wiadomo, kto zejdzie z boiska z wygraną. Było tak m.in. w spotkaniu Stoltman/Leper - Szturmowski/Sobstyl czy meczu Zemło/Szymula - Więckiewicz/Szymula. Najlepiej w zawodach radziły sobie pary Stysiał/Zieliński i Karolczyk/Wołowicz, które awansowały do półfinałów z kompletem zwycięstw. Z prawej strony drabinki do strefy medalowej dotarły duety Kołtuński/Skwroński (porażka w I rundzie) oraz Bobrowski/Więciorkowski (porażka w II rundzie).
 
Po południu rozegrano mecze o medale. W starciu półfinałowym, rozgrywanym na boisku głównym duet Stysiał/Zieliński gładko wygrał pierwszego seta, ale para Kołtuński/Skowroński w kolejnej odsłonie zaprezentowała się już lepiej i długi czas delikatnie prowadziła. Partia zakończyła się walką na przewagi, którą wygrali Stysiał i Zieliński. W drugim półfinale, który równolegle toczył się na boisku numer dwa, duet Karolczyk/Wołowicz dużo szybciej poradził sobie z parą Bobrowski/Więciorkowski, wygrywając w dwóch setach dość wyraźnie.
 
Finał i mecz o trzecie miejsce także rozgrywane były równolegle na dwóch boiskach. Starcie o najniższy stopień podium nie przyniosło większych emocji, a para Kołtuński/Skowroński zakończyła je szybko na swoją korzyść. Zupełnie inaczej było w finale, w którym spotkały się dwie najlepsze i najbardziej wyrównane dwójki. W partii premierowej od początku kilkoma punktami prowadził duet Karolczyk/Wołowicz i choć w końcówce rywale niebezpiecznie zbliżyli się z wynikiem, nie odebrali im zwycięstwa. Stysiał i Zieliński wzięli się mocno do pracy w kolejnej odsłonie. To oni w pierwszych akcjach wypracowali kilkupunktową nadwyżkę i kontrolowali seta do końca. O zwycięstwie decydował więc tie-break, w którym Karolczyk i Wołowicz najpierw odskoczyli na cztery punkty (5:1), a następnie serią stracili sześć oczek i to para Stysiał/Zieliński była bliżej wygranej (7:5). To ona również w kolejnych akcjach kontynuowała dobrą grę, co przy błędach przeciwników pozwoliło jej triumfować w Otwartych Mistrzostwach Torunia Amatorów.